RSS
wtorek, 03 lipca 2007
wielki literaturoznawca
tyle sie tluszcza nawrzeszczala, tyle nawyczyniala, tyle na pomoc premiera i ministra od kultury nawzywala, a mamy 'dobry kompromis'. czyli liste lektur tylko troche wykastrowana. pan nie moj minister uzywa formy 'ferdydurki' /dopelniacz/, co chyba najlepiej swiadczy o jego kompetencjach. nie moj wielki literaturoznawca wymienil jednego z najwybitniejszych polskich wspolczesnych pisarzy na chalturnika od powiesci historycznych, dodatkowo chalturzacego w dawnych czasach w pronie. inne chaltury chalturnika zreszta tez sa ciekawe. wstawil tez wielki literaturoznwca innego historycznego kaszaniarza, ktory, a owszem, pisal przyjemne i poczytne ksiazeczki. ale na tym ich wartosc dla historii literatury sie konczy. coz, wladze mamy na nasz obraz i podobienstwo, a guzik wie, ze o trafnosci tego stwierdzenia sie upewni, kiedy przyjda ofiary tej wykastrowanej listy lektur do guzikowej szkoly. i nie chodzi o to, co przeczytal nie moj minister w szkole podstawowej, a czego nie zrozumial w liceum. chodzi o to, ze se wyprodukujemy pokolenie matolow, ktore zgubi sie, jak bedzie mialo bardziej ambitnego harlekina przeczytac, bo zostanie wyposazone w takie kompetencje z zakresu literatury wspolczesnej. no ale, tym mocniej zapamietamy to o obrazie i podobienstwie.
17:38, goffythedog
Link Komentarze (4) »
niedziela, 01 lipca 2007
351

- prog dochodu na osobe netto, do ktorego bedzie przyznane dofinansowanie na mundurek, tfu, jednolity stroj.

policzmy. trzyosobowa osoba zyje za maksymalnie 1053 zlote. czteroosobowa - 1404. rozwazam, co mozna za maksymalnie 1053, po zaplaceniu czynszu, rachunku za prad, gaz. co sie robi, jak sie zepsuje pralka. pierze mundurek w reku? za co kupuje sie proszek do prania? szare mydlo tez kosztuje. a jak odlacza gaz? i tak dalej se rozwazam strzelista mysl nie mojego ministra. ale uwaga, jesli na trzy osoby przypada 1054 zlote miesiecznie, dofinansowanie do mundurka sie nie nalezy - nie moj minister w ramach zera tolerancji dorzucil wydatek miedzy 30 /jakies najtansze kamizelki-atrapy/ a 150 /jakies bardziej wypasione kompleciki/. pomnozone przez egzemplarz awaryjny, ilosc dzieci w wieku szkolnym, wspolczynnik niszczenia ubran tudziez z nich wyrastania. po co?

nie moj minister rzucil te kase na dofinansowania z funduszu stypendialnego. z pieniedzy na dozywianie dzieci? nawet jesli uwalili nie w tej rubryczce, tylko w jakiejs innej, to i tak w efekcie na cos nie starczy, cos beda musieli nabyc rodzice, i... no wlasnie. czy nie sensowniej byloby po prostu te dzieci nakarmic? w polskiej szkole jest wiele glodnych dzieci. dzieci mdleja z glodu, te najmniejsze sie przyznaja, ze nic nie jadly, starsze sie wstydza. w znajomej szkole nauczycielki organizowaly w klasach I-III akcje 'dozywiania' pod parawanem wspolnych sniadan. rodzice nieco lepiej sytuowani oraz nauczycielki przynosily wiecej niz jedna kanapke na drugie sniadanie. pozniej przeprowadzano akcje mieszania owych kanapek w jakims worku, i dzieci po kolei wyciagaly te przemieszane kanapki. w ten sposob udawalo sie ukryc, ze niektore kanapek nie maja. korowody byly tez z obiadami. w jakims zafajdanym urzedzie, przyznajacym dotacje uznano, ze dzieci - w liczbie kilkudziesieciu - moga jesc tylko drugie danie. inny urzad, ktory rownolegle finansowal kilkadziesiat innych obiadow, stawial i zupe i drugie. tu wkroczyla do akcji pani ajentka, ktora oburzyla sie, ze u niej w stolowce nie bedzie podzialu na dzieci lepiej dozywione i gorzej. zupe dzieciakom dorzucila od siebie. mozna by jeszcze o doraznym karmieniu dzieciakow, z nauczycielskiej pensji. i o sasiadach szkoly, bylych uczniach, ktorzy przychodzili i mowili, ze chca dac pieniadze na obiady dla jakiegos dziecka. nigdy nie bylo tak, ze pomoc byla niepotrzebna. i wiecie co? guzik ma piane na pysku, jak se to wszystko przypomni, i teraz slyszy, ze pan nie moj minister radosni oglasza, ze beda mundurki i bedzie porzadek. a glodne dzieci beda glodne jak byly. w najlepszym razie, bo niektore moga zglodniec dopiero teraz.

03:21, goffythedog
Link Komentarze (2) »
sobota, 09 czerwca 2007
centralne biuro antyaborcyjne

rozkrecaja sie chlopaki od ciezkiej beczki agrestu. na poczatek, dla wprawy, dokumentacja szpitala mswia, teraz karty pacjentek z prywatnego gabinetu ginekologicznego. se poczytaja o nadzerkach, uplawach, zapaleniach szyjki macicy, poronieniach, ostatnich miesiaczkach, przebytych ciazach i leczeniu rzesistka. mozna powiedziec, w trudzie i znoju odcyfrowywania lekarskich kulfonow beda zdobywac wiedze medyczna. ku chwale ojczyzny. wszystko po to, zeby jednak kogos za cos wsadzic. jak zabojstwo u dr. g. wydaje sie cokolwiek watpliwe, to za pomoc w zabojstwie mozna sprobowac wsadzic dr. o. w sumie, mogl nie wolac pomocy i grzecznie umrzec na tym deszczu, to by sie chlopaki nie musialy w aktach grzebac, nie? od razu wiadomo, ze tak sie przejal wina swoja umyslem nieobjeta, ze wzial sie i zmarl. albo zamiast plaszcza w przedpokoju dzierzyc w lapie sprzet do lyzeczkowania na srodku gabinetu, twarzowe foty do telewizora przynajmniej chlopaki by mieli. a tak nici, co za zlosliwy dr o., ani trupa, ani ladnych obrazkow, ani nawet wsadzic goscia nie mozna.

to studiuja. wpierw czlowiek, potem paragraf. niespecjalnie wierze, ze znajda, amatorskie tez na a sie zaczyna. niemniej zastanawia mnie, czy przypadkiem ktos, i nie mam tu na mysli pana ginekologa z panem anestezjologiem, nie lamie praw pacjentek tego gabinetu. czy ktos moglby guzikowi odpowiedziec na dreczace go pytanie, jak sie ma do tego tajemnica lekarska i prawo do prywatnosci? wizja, ze chlopaki od abecadla kiedys poloza lape na notatkach, jakie czyni guzikowa ginekolozka po tym, jak mu gdzie trzeba zajrzy, juz guzika nie cieszy. a zgarnac moga owe notatki hurtowo, bo, let's say, w jakims szpitalu, po sasiedzku, odkryja na scianie grzyba. na pewno spissek ukladu, kontratak ubekistanu i mafii narkotykowej, i tak dalej... czyli jestesmy w domu, poloza lape, i koniec z przekonaniem, ze jak guzik idzie do ginekolozki to nie idzie do dzielnicowego. moze to poniekad zachwiac i tak niestabilna rownowaga emocjonalna guzika: nie, zeby sie przejmowal, co tam chlopaki wyczytaja, sam im zezna, ale zeby nie wiedzial, co czyni, i poradnie k mylil z komisariatem?

02:41, goffythedog
Link Komentarze (4) »
piątek, 08 czerwca 2007
obsceniczne manifestacje

jak co roku, obudzila mnie wrzaskliwa parada propagujaca umilowanie do kolezkow w sukienkach oraz zasmiecanie ulic. z dlugosci wrzaskow wnioskuje, ze nie byla ona liczna, bo przemarsz pod guzikowym oknem trwal dosc krotko. no ale demonstrowac kazdy moze, troche lepiej lub troche gorzej. guzik przewrocil sie na drugi bok i wrocil do spania.

panowie w sukienkach zabrali glos o najwazniejszych sprawach tego kraju. a telewizory dziarsko to zrelacjonowaly. nie, zeby guzik im zalowal, mowic kazdy moze i tak dalej, smutek jeno ogarnia guzika na okolicznosc tego, co mowia. i nie zlicytowal guzika bynajmniej abepe michalik, co pojechal po pissie, feministkach i homoseksualistach. repertuar to przeciez znany, i tak dobrze, ze nie psychoanalizowal muminkow. abepe gadeckiego od zakazu handlu w niedziele to nawet rozumiem, przeciez jak wszyscy albo w pracy, albo w sklepie, to kto na mszy i co na tacy? swoja droga, to czyz nie nalezaloby zakazac pracy w niedziele takze panom od mszy? ale bepe stefanek juz mnie rozczulil.

otoz, bepe stefanek postanowil rozprawic sie z terrorystami. pamietajmy, ze terrorysci sa obecnie w orbicie zainteresowan wladzy, jedna z najaktywniejszych grup terrorystycznych regularnie zajmuje sie policja, abw, cba i co tam jeszcze zostalo. no wiec bepe stefanek dzielnie stanal w obronie zakladnikow, czyli - tlumaczac ze stefankowego na nasze - ludu ciemnego, co wyksztalciuchow wszelakich nienawidzi. no bo jak lekarze, nauczyciele czy kolejarze moga strajkowac? przeciez jakikolwiek ich strajk jest wymierzony w niewinnych niczego zakladnikow? no terrorysci, terrorysci pierwszej wody, al kaida przy nich to niewinne przedszkolaki.

kk raczyl przedstawic swoje stanowisko, zaskakujaco zbiezne z opinia zondu i ciemnego ludu. stanowisko sprowadza sie do tego /wersja ciemnoludowa/, ze lekarze i tak biora, nauczyciele maja dwa miesiace wakacji, to mozna im dawac kieszonkowe. ciezki los pomocnika murarza, ktory nie ma jak dorobic po pracy, wystarczajaco usprawiedliwia placenie tysiaca nauczycielom, ktorzy przeciez latem moga pojechac myc garnki w londynie, znaja jezyki w koncu. lud ciemny wszystko kupi, wiec i to, ze lekarze i nauczyciele nie maja prawa strajkowac, bo oni maja misje. po co im placic, skoro mozna ich zaszantazowac misja i poszczuc na nich ciemny lud? po co w ogole zastanawiac sie, jak rozwiazac problem, skoro mozna lekarzy wziac w kamasze? ktoregos sie wywlecze w kajdankach, innego potrzyma ze stanem przedzawalowym na deszczu, dorzuci 'juz nikt przez ciebie nie zginie' /'ubeku pierdolony' wdzieczny widz poleci z pamieci/ i poprawi kryptonimem 'mengele', i bedzie cacy. w zeszlym roku, jak zaczal strajkowac szpital dzieciecy, to prawie tych lekarzy zjedli zywcem. bo oczywiscie, dzieci, nawet narodzone, nas wzruszaja niezmiernie, i nie wolno odstapic od lozka chorego dziecka. lekarz ma misje. lekarz nie powinien myslec o pieniadzach, a jesli, to o tych, co jest je winien panstwu za nauke.

i wszystko by dzialalo, tylko nikt nie przewidzial, ze lekarze teraz moga zabrac zabawki i przeniesc sie do jakiej sasiedniej piaskownicy, gdzie zaplaca im uczciwie i beda mogli liczyc, ze nikt nie wyniesie im znienacka dziesieciu tysiecy historii chorob ze szpitala. symptomatyczne, ze tym juz bepe sie nie zajal, jak i ubraniem autystycznych dzieci w mundurki, co moze zniweczyc cala terapie. /ot, caly stosunek do innosci zondzoncyh. inny swiat polecial, bo byl inny, nieprawdaz?/ w ten sposob koalicja, skrytykowana tak bolesnie przez abepe michalika, ma juz wykladnie. strajkowac moga pracownicy hipermarketow, bo dzien swiety swiecic i tak dalej. w koncu w dekalogu nie ma ani slowa o tym, ze trzeba placic. i pamietajmy, ze w szkole imieniem dzejpidegrejt na pewno nie pracuje zaden niewierzacy, a dyrekcja za stosowne uznaje wywieszenie polecenia, kto ma budowac oltarz. i mowi o tym oficjalnie, bez zenady, ogolnopolskiej gazecie...

03:34, goffythedog
Link Dodaj komentarz »
środa, 06 czerwca 2007
kto przezyje, zyc bedzie

rzekl walesa o otwarciu archiwow ipeenu.

no wiec guzik donosi, ze zyje. i ze nie ma sily codziennie, co dwa dni czy co tydzien powtarzac jak mantry tej samej teorii - rzadza nami mali ludzie. guzik se nawet nie umie wyobrazic, jak bardzo mali oni sa, bo co przywala, to musi rewidowac swoje poglady.

wlasnie usiluje rozwiklac zagadke, czego oni kurwa chca od dostojewskiego? i dlaczego dzieci autystyczne maja obowiazkowo zostac ubrane w jednolity stroj? bo ktos, kto pisal tego potworka, nie wie, co to jest autyzm? bo wykreslil wszystkie ksiazki, ktorych nie zrozumial?

kto przezyje, zyc bedzie.

00:15, goffythedog
Link Komentarze (4) »
sobota, 24 lutego 2007
ratujmy rospude! rozklad jazdy na niedziele /2/

w sprawie doliny rospudy wykwakano niebotyczna ilosc bredni. komisja europejska informuje, ze postara sie jak najrychlej nalozyc kary, a za zgoda pana ministra jana po placu budowy zaczynaja sie szwendac geolodzy. cba ruszylo cos sprawdzac, na razie nie wiadomo, co tak dokladnie. pan prezes rady ministrow postanowil rzecz rozwiazac, i wpadl na pomysl, jakiego guzik by przez rok wymedytowal - wiec w sprawie watpliwej z punktu widzenia tak polskiego, jak unijnego prawa zaordynowal... referendum. tak, owieczki moje i baranki, teraz bedziemy ustalac, czy chcemy stosowac przepisy czy nie w drodze referendum. oboz w dolinie trwa w najlepsze, a policja spisuje tych, co przyjezdzaja zostac na dluzej - historia musiala cudownie rechotac, kiedy spisywali panstwa gwiazdow.

i tu rzecz najpiekniejsza, pan nowy szef policji ustalil kolejne standardy, ktore trudno bedzie wysrubowac, mianowicie kazal inwigilowac protestujacych ekologow. z jego i rzeczniczki wypowiedzi wprawdzie srednio wynika, co tak dokladnie nakazal, gazeta i dziennik cytuja policjantow opowiadajacych o dosc regularnej inwigilacji. stosowaniu metod operacyjnych. wpisywaniu w rejestry. no to zaloza guzikowi teczke, w 'odnowionej, demokratycznej rzeczpospolitej polskiej' sie przyda. pan szef tlumaczy metnie, ze to chodzi o elementy anarchistyczne i inne, ze srodowiska ekologiczne sa inspirowane etc, co nadal guzikowi nie wyjasnia, dlaczego do jasnej cholery, ktos chce zbierac dane o ludziach, ktorzy w sposob przewidziany prawem i demokratycznym obyczajem pokojowo protestuja. chyba, ze na gwalt potrzebuja znalezc uklad. wybitny jezykoznawca specjalista od skrotow myslowych nie dal rady, wiec w ekologach ostatnia nadzieja. czekam na wypowiedz rzecznika praw obywatelskich w tej sprawie.

a teraz rozklad jazdy na jutro, 25 lutego. przypominam, to jest swoisty kasting na opozycjoniste, gdzies wyczytalam, ze maja nas filmowac!

gdansk, na ul. dlugi targ, przy fontannie neptuna, godz. 13.00
katowice, ul. stawowa pod fontanna z zaba, godz. 13.00
lodz, pod urzedem wojewodzkim na piotrkowskiej 104, godz. 13.00
poznan, pod pomnikiem starego marycha /kolo kupca poznanskiego, ul. polwiejska/, godz. 13.00
suwalki, park konstytucji 3-go maja, na placu przed muszla koncertowa, godz. 13.00
warszawa, pod kolumna zygmunta, godz. 13.00

i poniedzialek, 26 lutego
lublin, plac litewski, godz. 15.00

guzik pozdrawia w rewolucyjnym duchu!:)

23:44, goffythedog
Link Komentarze (5) »
piątek, 16 lutego 2007
ratujmy rospude! rozklad jazdy na niedziele
niedziela, 18 lutego 2007, godz. 13.00:

Gdansk - pomnik Neptuna, Dlugi Targ
Warszawa - pomnik Pilsudskiego, kolo Belwederu,
Poznan - pod Marychem, ul. Polwiejska,
Lodz - pomnik Tuwima, ul.Piotrkowska,
Szczecin - Waly Chrobrego,
Krakow - Pomnik Mickiewicza, Rynek Glowny.
23:24, goffythedog
Link Komentarze (1) »
czwartek, 15 lutego 2007
ratujmy rospude! /3/
rzecznik praw obywatelskich decyzje ministra jana zaskarzyl. na marginesie: dr janusz kochanowski juz kilkakrotnie mnie bardzo pozytywnie zaskoczyl. w dolinie rospudy trwa oboz greenpeace.

wiec piszemy do pana prezesa rady ministrow. jeszcze raz, a co:

'Panie Premierze,

Ja, a także wielu innych Polaków i obywateli innych krajów świata, liczyliśmy na rozsądek i poczucie odpowiedzialności ze strony Pana Premiera.
Liczyliśmy na to, że mając możliwość wyboru rozwiązania, które nie niszczy unikalnej przyrody i daje pewność, że obwodnica Augustowa powstanie, a polscy podatnicy nie będą musieli płacić kar za pogwałcenie prawa Unii Europejskiej, wybierze Pan „wariant zgody”.

Biorąc pod uwagę fakt, że Prawo i Sprawiedliwość przed ostatnimi wyborami do Parlamentu RP gwarantowała, że w przypadku objęcia rządów nie dopuści do zniszczenia najcenniejszych terenów Zielonych Płuc Polski w związku z planowaną trasą Via Baltica, jestem głęboko rozczarowana Pańską wypowiedzią.

Jeśli, Pana zdaniem, sprawa Doliny Rospudy stanowi zagrożenie dla programu budowy autostrad, to oznacza to jednocześnie, że bardzo wiele cennych przyrodniczo miejsc w Polsce jest w niebezpieczeństwie.

Panie Premierze, fanatyzmem nie jest twierdzenie, że przyroda powinna podlegać szczególnej ochronie, zwłaszcza teraz, w XXI wieku. Fanatyzmem jest natomiast projektowanie i budowanie autostrad przez miejsca, które powinny być przekazane następnym pokoleniom.

Panie Premierze, szaleństwem nie jest obrona dziedzictwa naturalnego tego kraju. Szaleństwem i absurdem jest natomiast sytuacja, w której trzeba odwoływać się do prawa i władz Unii Europejskiej, ponieważ najwyższe władze Polski pozwalają na jego zniszczenie, w imię błędnie pojmowanego postępu.

Wzywam Pana do rozważenia i zmiany swej decyzji.
Ze swej strony uczynię wszystko, aby na miarę moich sił nie dopuścić do zniszczenia Doliny Rospudy.

Z poważaniem,'

stad: http://www.greenpeace.org/poland/kampanie/via-baltica-nie-t-dy-droga/ratuj-rospude
23:46, goffythedog
Link Komentarze (2) »
wtorek, 13 lutego 2007
ratujmy rospude! /2/
w ramach apdejtu: rzecznik praw obywatelskich zapowiedzial zaskarzenie decyzji, superkaczka zakwakala, ze odkwakanie decyzji byloby precedensem, ktory uniemozliwilby budowe autostrad /komentarz guzika: eee?/.

dla chetnych:
'Uwaga!
Juz jutro /14.02/ o 8:00 zbieramy sie pod siedziba firmy Budimex, ktora ma budowac estakade przez Doline Rospudy. Bedziemy apelowac do zarzadu Grupy Budimex o niepodejmowanie sie realizacji tej kontrowersyjnej inwestycji.

Miejsce akcji: ul. Stawki 40, Warszawa

Ty tez mozesz wyslac list protestacyjny do Budimexu! Wzor na stronie:

http://www.viabalticainfo.org/IMG/doc/List_do_Budimexu_polska.doc'

i jeszcze jedna pikieta, pod haslem 'szyszko, oddaj torfowisko':

'Poniewaz same zielone wstazki nie wystarcza, aby zmienic decyzje urzednikow w sprawie degradacji doliny Rospudy, przylaczamy sie do apelu, aby kazdego dnia tego tygodnia - w poniedzialek, wtorek, srode, czwartek, piatek - o godzinie 15:00 pojawic sie na pikiecie pod Ministerstwem Srodowiska.

Zapraszajcie rodziny, kolegow, kolezanki, znajomych, wyjdzcie wczesniej z pracy lub zaproscie na akcje swojego szefa. Niech kazdego dnia bedzie nas coraz wiecej.
Rospuda jest tego warta!

(wiecej: http://www.zm.org.pl/?a=szyszko-072)'

22:23, goffythedog
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 lutego 2007
ratujmy rospude!
Panie Prezydencie, Panie Premierze,

Jako myślący człowiek i obywatel Rzeczypospolitej nie godzę się na niszczenie najcenniejszego dziedzictwa naturalnego Polski. Do tego dziedzictwa należy Dolina Rospudy, która jest unikalnym ekosystemem nie tylko w skali Polski, ale całej Europy.

W sytuacji, w której istnieje alternatywna trasa przebiegu obwodnicy Augustowa, która może powstać w podobnym terminie, wybór wariantu przechodzącego przez najszerszą część doliny jest dla mnie decyzją absurdalną i karygodną.

Światowej klasy przyrodnicy potwierdzili, że dolina jest jedynym tego rodzaju miejscem na zachód od Uralu. Rzecznik Praw Obywatelskich wydał jednoznaczną opinię stwierdzającą, że decyzja o lokalizacji obwodnicy jest niezgodna z Konstytucją RP i wniósł o jej uchylenie. Rzeczniczka Komisarza ds. Ochrony Środowiska Stawrosa Dimasa powiedziała, że Komisja jest zdecydowana, aby - „jeśli Polska rzeczywiście postanowi wbrew naszym zastrzeżeniom rozpocząć budowę, wprowadzić przyspieszoną procedurę karną, która może się zakończyć dla Polski bardzo poważnymi sankcjami”.

Pomimo to Minister Środowiska wydał pozytywną opinię o planowanej inwestycji, a Wojewoda Podlaski wydał już pozwolenie rozpoczęcie budowy. Budowa, której koszt jest ogromny, może zostać wstrzymana poprzez kary nałożone przez Unię Europejską oraz zniszczy bezpowrotnie to, co wyjątkowe i dzikie, a powinno być przekazane kolejnym pokoleniom.

W tej sytuacji wzywam Was, reprezentujących najwyższe władze Polski, do podjęcia natychmiastowych działań, które ocalą Dolinę Rospudy i przywrócą Polakom wiarę w reguły prawa i rozsądku.
Wzywam także Pana Premiera do zdymisjonowania Ministra Środowiska w obliczu podjętej przez niego decyzji na szkodę polskiej przyrody.

Z poważaniem,

a sle sie stad:
http://www.greenpeace.org/poland/kampanie/via-baltica-nie-t-dy-droga/wy-lij-list-do-prezydenta-i-pr

piszcie, prosze:)
17:59, goffythedog
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12